Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Panel

laurkowachata

offline laurkowachata blog budowlany - wyślj wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: Z57
23917 odwiedzin | wpisów: 31, komentarzy: 104, obserwuje: 66

Jeszcze kilka zmian

autor: laurkowachata blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Powiedzmy sobie szczerze, to było dla nas ważne: 

A mamy taką nie jedną, a dwie:)


Oprócz tego prawie wszystko pomalowałam:


Nie było jeszcze zdjęć naszej podłogi w korytarzu. Szukaliśmy pomysłu na coś taniego i wybraliśmy jodełkę zrobioną z podstopnic Paradyż z szarą fugą. Myślę, że ciemny brąz z grubą białą fugą wyglądałby jeszcze lepiej, ale mało to praktyczne (czyszczenie fugi).


Mamy też wykładzinę w sypialni:



Zostało jeszcze:

1. Montaż kuchni: nóżki do szafek, blat, zlew, kran, górne półki, malowanie szafek

2. Kupno lodówki i pralki

3. Malowanie korytarza i łazienek

4. Montaż szafki z umywalką i lustra w górnej łazience.

5. Montaż baterii do prysznica i wanny.

6. Przykręcenie nóg do stołu.

7. Do kupienia około połowa lamp.

8. Czekamy na instalatora, który podłączy wodę i bufor z kominkiem oraz rekuperację.

9. Stolarz: regał na wymiar, okno do siedzenia, szafy na wymiar, blat w łazience dolnej.

10. Montaż wykładzin w przedpokoju górnym i pokoju Laurki.

11. Jakieś rolety na okna.


Nie wszystkie punkty są niezbędne do zamieszkania, więc przeprowadzka bardzo blisko!


Zbliżamy się do mety

autor: laurkowachata blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Przez ostatnie dwa tygodnie sporo się działo. Po wyjściu parkieciarzy wykończeniowcy szybko dokończyli wszystkie płytki i podwiesili grzejniki. Elektryk zamontował gniazdka. Potem parkieciarz o wdzięcznej nazwie Korniczek wpadł i jeszcze raz pobielił podłogę. Od tygodnia my również malujemy, sprzątamy, przenosimy i zwozimy nasz dobytek.  W międzyczasie zorganizowaliśmy jeszcze koparkę i płyty ażurowe i zrobiliśmy podjazd (tu publiczne podziękowania dla teścia i kolegi). A na końcu jeszcze kominek przyjechał, do którego na własną rękę zdobyliśmy blachę za 1/3 ceny z salonu. 

Mimo to zostało jeszcze sporo prac, głównie malowanie, ale też położenie wykładziny na górze, zamontowanie ubikacji, zrobienie kuchni za pomocą wyrzynarki. No i kluczowa rzecz - woda i ogrzewanie. Nasz instalator wyjechał do teściowej na południe Polski i wróci dopiero po Sylwestrze:( Oznacza to, że ten Sylwester będzie w ciekawych warunkach:) Wiaderkowych:)


Tu mamy aktualny stan salonu:

Tu nasze vintage krzesła, które znalazłam na Allegro i przyszły pocztą. Sama przyniosłam. I luksusowy stół tarasowy.


Dwie choinki zamiast jednej - można je posadzić w ogrodzie. Sosna jest moja, a jodła męża.

Najlepszy prezent świąteczny: (niestety nie można palić bez wody w płaszczu wodnym:()


Gotowe płytki w górnej łazience (Codicer):


Tu pomalowana wnęka czeka na montaż szafki i umywalki. Okazało się, że ten satynowy kolor świetnie pasuje do płytek:

I wanna:


Reszty nie pokazuję, bo jest w stanie okropnego bałaganu. Trzymajcie kciuki za nasz napęd do malowania, klejenia i montowania!


Komentarze (7)
autor: szkieletwgrabinach   dodano: 2017-12-20 | 23:21:15
Ale super! Podziwiam Was za upór i za to wiaderko... ;) ale zaczyna wszystko wyglądać naprawdę super - widać że koncepcja spójna :) gratki!
Odpowiedź do szkieletwgrabinach
autor: laurkowachata   dodano: 2017-12-21 | 07:30:13
Dziękuję, jestem bardzo ciekawa jak tam u was:)
autor: niko-archetyp   dodano: 2017-12-21 | 07:15:30
Metę już widać :)A krzesła pierwsza klasa.
autor: elizka   dodano: 2017-12-21 | 07:38:00
Jesteśmy w podobnym momencie budowy.Nawet stół mamy równie luksusowy. My przeprowadzamy się w styczniu, bo jak zaczęłam częściowo zwozić rzeczy, to już nie ogarnialismy gdzie co jest. Dlatego narazie walczymy z łazienką i sprzątamy. Kartony nawiedzą nas po świętach. Podłogi macie cudne:) U nas jeszcze niekompletne. Trzymajcie się dzielnie, jako i my się nie dajemy ;)
Odpowiedź do elizka
autor: laurkowachata   dodano: 2017-12-24 | 09:59:21
Miło to słyszeć, trzymam za was kciuki:))
autor: aniabudujeoberona   dodano: 2017-12-21 | 12:09:04
Podziwiam za wiaderka! Trzeba sporo wytrwałości i odwagi, by na tym etapie dalej chcieć spędzić wigilię u siebie :)
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor: laurkowachata   dodano: 2017-12-24 | 10:00:10
Z Wigilii zrezygnowaliśmy, ale Sylwestra chyba nie odpuścimy:) W 5 dni można dużo zrobić.
Tagi (3)

Drewniana podłoga

autor: laurkowachata blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Ten tydzień upłynął na układaniu podłogi w salonie. Mam co do niej trochę wątpliwości, czy nie lepiej dębowe deski, chociaż cienkie i tanie, ale jednak dąb? Poza tym miała być bielona, a parkieciarze polakierowali ją tylko raz i wygląda po prostu jak lekko rozjaśniona. Zastanawiamy się nad powtórnym lakierowaniem, ale nie ma na to za bardzo czasu, bo kolejne roboty czekają. Zobaczymy, czy uda się to wcisnąć w tym tygodniu, a jeśli nie, to będziemy musieli się przyzwyczaić.... (tylko żeby to nie zżółkło!)





Komentarze (4)
autor: ala5-2g dodano: 2017-12-02 | 22:15:43
Zżółknie na 100%. Sprubujcie jednak pobielić.
autor: ala5-2g dodano: 2017-12-02 | 22:16:29
Matko i córko! Spróbujcie... Oczywiście.
autor: kojeczka   dodano: 2017-12-02 | 23:58:49
Lepiej by wyglądała zrobiona białym olejem.. będzie żółta na 100 %, ale to wcale nie znaczy, że będzie wyglądała źle :) będzie naturalna :) pozdrawiam
autor: nasza-armanda   dodano: 2017-12-03 | 21:24:04
Kolor lub zabielanie najlepiej jest zrobić podkładem, po lakierze jest to nie możliwe.Sosna lakierowana bardziej z ciemnieje zwłaszcza te lekko czerwone miejsca .Podłoga lakierowana jaką macie wygląda super:)
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów: 68536
Liczba wpisów: 226683
Liczba komentarzy: 901656
Liczba zdjęć: 670013
Liczba osób online: 327