Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Panel

laurkowachata

offline laurkowachata blog budowlany - wyślj wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: Z57
23932 odwiedzin | wpisów: 31, komentarzy: 104, obserwuje: 66

Dom - raport użytkownika

autor: laurkowachata blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dawno nie pisałam, ale, cóż - zmęczenie po budowie trwającej 6 miesięcy od fundamentów pod klucz było ogromne. Od stycznia mieszkamy w naszym domku i w tym czasie także zrobiliśmy ogrom pracy. Wszyscy się dziwią, że domek wydaje się tak mały z zewnątrz i na zdjęciach i tak przestrzenny w środku:) Podobno z zewnątrz wygląda na 35 m2:)

Nieprzyjemne sprawy z firmą wykonawczą zakończyły się polubownie, zbieramy się teraz, żeby im wystawić opinię w internecie. Po rozmowach z innymi budującymi widzimy jednak, że prawie każdy miał taką historię, a nawet o wiele gorsze...

Domek zaskoczył nas pod względem rachunków (że takie niskie), ale może o tym napiszę w następnym poście. Natomiast negatywnie zaskoczył nas pod względem temperatury w lecie - domy szkieletowe to istne piekarniki!

Oto krótki przegląd aktualnego stanu. W kuchni dorobiliśmy półki zamiast górnych szafek, aby zachować wrażenie przestrzeni oraz pomalowaliśmy szafki na szaro. W przyszłości chcemy je zmienić, a także blat (na drewniany).Zmywarka będzie w zabudowie.



To reszta salonu:



Pokój Laurki (łóżeczko i boazeria do pomalowania):


I nasza sypialnia (tu brakuje nam szafy wnękowej, wezgłowia do łóżka, pomalowania boazerii, listew przypodłogowych i nowego biurka:))


Ale dorobiliśmy się regału na książki w korytarzyku:


Jak widać dom to wiele pracy, a o tym, co się (nie) dzieje w ogrodzie, nawet nie wspomnę:) Kostka, płot, wiata na samochody, szopka to plan pięcioletni:)




Komentarze (7)
Tytuł: Witam
autor: zarnowiec-dws   dodano: 2018-07-26 | 17:40:49
Poczytałam trochę o Waszych perypetiach z wykonawcą i serdecznie współczuję. Partaczy i naciągaczy nie brakuje. My właśnie zaczynamy budowe domu w konstrukcji szkieletowej, a ponieważ w tej materii nieufamy nikomu, to budujemy sami. To od dawna było nasze marzenie i pora zacząć je spełniać 😉 Życzę, żeby wszystkie usterki szybko zniknęły i pozostały tylko wspomnieniem. Pozdrawiam
Odpowiedź do zarnowiec-dws
autor: laurkowachata   dodano: 2018-07-26 | 18:40:27
Wow! Podziwiam was! My nic nie umiemy zrobić i kompletnie nie mamy czasu. Czy ty też (jako kobieta) budujesz konstrukcję? U nas, jak i u naszych znajomych, najwięcej problemów było na etapie wypełniania i docieplania ścian, nieszczelności, oszustwa itd. Będę was sledzić:)
Tytuł: :)
Odpowiedź do laurkowachata
autor: zarnowiec-dws   dodano: 2018-07-27 | 14:08:32
Mój mąż jest perfekcjonistą i do konstrukcji mnie nie dopuści 😆 Będę jednak pomagać ile się da. Reszte ogarniam i potrafię zrobić. Dla nas to wielki sprawdzian, ale oboje jesteśmy uparci i jeśli ktoś mówi, że nie damy rady, to działa na nas jak płachta na byka 😉
autor: mojanowabuda   dodano: 2018-07-26 | 23:44:16
Eh, nie ma lekko z tymi fachowcami:( Życzymy dużo szczęścia w Waszym domu!!:)
Tytuł: Witam
autor: booboo87   dodano: 2018-07-28 | 15:42:18
Obserwuje was od poczatku i bardzo sie ciesze, ze po tych wszystkich problemach cieszycie sie w koncu waszym malym domkiem! Jest piekny! Z zewnatrz i wewnatrz! My mamy w planach budowe domku ok 73m wiec niewiele wiekszy od waszego :). Musze przyznac, ze zdziwilas mnie troszke ta temperatura latem, gdyz wszedzue czytalam, ze w domkach kanadyjskich jest fajna regulacja temp i w upalne dni tak sue nie odczuwa tego ciepla. Widocznie taki chwyt marketingowy :) al i tak tez chcemy kanadyjczyka lub dom prefabrykowany drewniany :)
Odpowiedź do booboo87
autor: laurkowachata   dodano: 2018-08-04 | 11:02:10
Jest gorąco, cieplej w domu niż na zewnątrz, także weźcie pod uwagę klimatyzację w waszym nowym domu!:)
autor: szkieletwgrabinach   dodano: 2018-10-03 | 13:27:04
Hej! Cieszę się że u Was wszystko w porządku! U nas też, mieszkamy od lutego. Sposobem na chłodek w domu jest zasłanianie rolet w dzień (analogicznie zimą mega nagrzewa się salon przy odsłoniętych roletach!) i wietrzenie w nocy. U nas przy upałach było bardzo przyjemnie :) a Laurka jaka duża! :)

Udało się

autor: laurkowachata blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Możemy powiedzieć, że budowa została mniej-więcej zakończona. To znaczy czeka nas roboty na kilka następnych lat, ale to już tylko pierdoły:) Aktualnie zbieramy ostatnie odbiory.

Co do walki z firmą budowlaną - zakończenie było dość zaskakujące. Zadzwoniłam do właścicielki, by porozmawiać o całej sprawie osobiście. Spotkałyśmy się bez mężów i od razu wyszła z propozycją ugody, twierdząc jeszcze przy tym, że oni nigdy nie planowali od nas brać tych dodatkowych 14 tysięcy. I że niepotrzebnie się stresowałam. Również możemy sobie odliczyć kasę za wszelkie poprawki i usterki. Czy to nie brzmi dziwnie? Po okresie totalnego braku kontaktu z ich strony, nawet jednego telefonu, wystawianiu faktur z podwyższoną kwotą, mailach, w których pisali, że taka kwota musi być, że nie dotrzymaliśmy terminu odbioru, po wysłaniu jednej z faktur do firmy windykacyjnej? Nie wiem, co się stało, czy przemyśleli sprawę czy naprawdę od początku zamierzali być uczciwi? W jednym z ostatnich maili zagroziliśmy, że pójdziemy z naszą umową na policję (zgłosić wyłudzenie) - może to dało trochę do myślenia? Nie będę w to wnikać, bo i tak nigdy się tego nie dowiemy, ważne, że problem z głowy:)

Jeszcze dwa problemy, które nam zostały to:

- hydraulik, który po dwóch miesiącach naszego czekania zrezygnował ze zlecenia i musimy znaleźć innego na podłączenie kominka, bufora i ciepłej wody. Aktualnie dom jest ogrzewany grzejnikami olejowymi, a to kosztuje:/ Bardzo żałuję, że nie zdecydowaliśmy się tak jak na początku na piecyk na pellety, tylko na taki na drewno z buforem. Bardzo droga jest ta instalacja.

- komin, który cieknie, podobnie kominki od rekuperacji. Poza tym komin jest niewykończony z niewiadomych przyczyn przez naszą firmę. Odłożyliśmy sobie na ten cel pieniądze z ich wynagrodzenia i czekamy na decyzję z ich strony.

Wykończenie zmierza do końca, zostały tylko szczegóły, na które nie mamy pieniędzy, bo środki z kredytu się skończyły:) Trochę wkurzające jest to, że wszędzie walają się narzędzia, farby, rury, śrubki i ogólnie brak półek, szafek, szaf do zabudowy, więc choćby nie wiem jak się sprzątało - wciąż panuje bałagan.

Domek z zewnątrz. Teraz już wiemy, że obwódki wokół okien przemalujemy na biało:

Pierwszy osadnik:


Pokój Laurki:




Salon:

Kuchnia czeka na górne półki i jedną w rogu:

Górna łazienka:




Komentarze (5)
autor: annettka   dodano: 2018-01-29 | 10:26:46
Najważniejsze , że najgorszy problem z głowy! Pozdrawiam!
autor: agadaro   dodano: 2018-01-29 | 23:54:00
mimo wszystko gratulujemy!
autor: domki4 dodano: 2018-01-30 | 07:58:56
Dobrze ze wszystko sie układa 😊 kibicuję Wam od początku i bardzo sie cieszę ze spełniliście swoje marzenia 😊
autor: szkieletwgrabinach   dodano: 2018-02-23 | 18:20:00
Super! Bądźcie tam szczęśliwi! :) my też już mieszkamy :)
Odpowiedź do szkieletwgrabinach
autor: laurkowachata   dodano: 2018-02-23 | 19:46:59
Dzięki:*
Tagi (1)
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów: 68538
Liczba wpisów: 226684
Liczba komentarzy: 901658
Liczba zdjęć: 670016
Liczba osób online: 49